Nauczyciel ze swojej pensji odremontował stary dworek i zmienił go w pensjonat turystyczny

Nie ściemniam. oto ten dworek:

Historia jest taka, że nauczyciel zarabiając aż nadto postanowił nadwyżkę zainwestować. Założył firmę turystyczną i wciąż mając jeszcze pieniądze odnalazł zniszczony stary dworek na skraju puszczy białowieskiej, kupił go, wynajął ludzi, którzy przez kilka lat remontowali go (miesiąc w miesiąc wypłacając im pensje) i teraz każdy może tam spędzić trochę czasu.

Historię znam od mojego znajomego, który ów dwór remontował. Nie jest zmyślona.

WTF, zapytacie? Więc jak to, że strajkują, że mało zarabiają?

Otóż nauczyciel ten jest nauczycielem w Szwajcarii. Kraju, gdzie średnia pensja nauczyciela to w przeliczeniu na złotówki 35 tysięcy PLN miesięcznie.

W Szwajcarii w edukacji w ogóle jest inaczej niż w Polsce. Raz, że nie ma tam jednego systemu edukacyjnego, a chyba 27 (każdy kanton ma swoje własne, kompletnie odrębne zasady). Przez to tworzy się konkurencja. Nauczyciel będąc niezadowolonym ze swojej pensji może się przenieść o kilkadziesiąt kilometrów i zarabiać więcej.

Dwa, to pozycja nauczyciela. W Szwajcarii by zostać nauczycielem nie wystarczy nie znaleźć innej, lepiej płatnej pracy. Absolwenci studiów przechodzą drogę do bycia nauczycielem porównywalną z drogą do zawodu lekarza. Muszą skończyć studia wyższe, muszę skończyć kolejne studia dydaktyczne/pedagogiczne, zdać egzaminy państwowe (kantonowe?) i pokonać innych konkurentów do wakatu. Gdy już się to uda, stają się przedstawicielami szanowanego zawodu, w wolnym czasie nie udzielają korepetycji, a jeżdżą sobie po świecie i nie zawsze wiedzą co robić z nadwyżką zarobionych pieniędzy.

To tyle, jeśli chodzi o cegiełkę ode mnie w sprawie strajku nauczycieli 🙂 Może jeszcze dodam, że sam kiedyś byłem nauczycielem, zaraz po studiach zarabiałem 400 złotych miesięcznie (nie dostałem pełnego etatu), rok później zrobiłem awans na nauczyciela kontraktowego, co podniosło moją podstawę pensji, ale znów skrócono mi liczbę godzin i zarabiałem 200 złotych.

Pod koniec drugiego roku dyrektor szkoły zapowiedziała, że być może będą redukować etaty nauczycieli biologii, na co od razu odpowiedziałem, że mogą śmiało wyrzucać mnie w pierwszej kolejności. Byłem tak odważny, bo zarabiając 200 złotych miesięcznie musiałem złapać się innych źródeł finansowych. Widziałem już jak duża jest przepaść między zarobkami nauczyciela, a zarobkami w innych zawodach i rozstaliśmy się ze szkołą polubownie 🙂 Bardzo dobrze na tym wyszedłem.

Jeśli to czyta jakiś nauczyciel, który teraz co chwila słyszy “za mało? zmień zawód!” i myśli, że to może faktycznie dobry pomysł, no to ja mówię, że tak. Choć oczywiście wiem, że to zawsze jest indywidualna decyzja.

41

2 thoughts on “Nauczyciel ze swojej pensji odremontował stary dworek i zmienił go w pensjonat turystyczny

  1. Co jakiś czas się słyszy/czyta: jak się nie podoba zmień pracę czy też: jak się nie podoba to wyjedź z tego kraju, a słowa są mniej lub bardziej kulturalne. A ja się zastanawiam dlaczego to ma być jedyne rozwiązanie? Jesteśmy skazani na jakiś stan stały? Ale dlaczego? Dlaczego opcja podwyższenia pensji nie wchodzi w grę? Dlaczego niektóre zawody słyszą, ze to niegodne domagać się podwyżki, bo ich zawód to misja? Dlaczego niektórym radzi się “uprzejmie” wyjechać z kraju. bo nie są hetero/katolikami/czy co tam jeszcze wyobraźnia podpowiada. Czy wyjechać, zmienić, rzucić ma być tylko jedyną opcją by było lepiej? Jakoś się z tym zgodzić nie mogę. Pozdrawiam 🙂

  2. No ja nie namawiam na zmiane, a jedynie podpowiadam 🙂 Mam nadzieje, ze jesli duzo nauczycieli zrezygnuje z pracy, zrobi sie problem z brakiem kadry i pensja bedzie musiala wzrosnac.

    Inne przemyslenie: podwyzki w oswiacie powinny byc, ale nie same podwyzki a dosc duza przebudowa. Szkola teraz jest pelna slabych nauczycieli (ja bym takiemu nauczycielowi jak ja podwyzki nie dal 😉 ) i chcialbym by wraz ze wzrostem plac szedl wzrost jakosci edukacji, a tego siwiejąca nauczycielka, ktora od 15 lat dyktuje przez 35 minut te sama notatke a przez 10 minut odpytuje z notatki podytkowanej wczoraj nie zapewni, nawet jak jej sie dolozy pieniedzy. (Oczywiscie upraszczam, bo rozni są nauczyciele).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.