Jest czwarta nad ranem, a ja właśnie jestem zachwycony! Właśnie skończyłem oglądać film i jestem pewien, że trafi on na moją listę filmów ulubionych. Film, który obejrze na pewno jeszcze dziesiątki razy.

Ten film to „Nazywam się Khan”, po prostu rewelka. Połączenie Forresta Gumpa ze Slumdogiem i z dokładką kilku nowych rzeczy. Film o upośledzonym umysłowo facecie islamskiego pochodzenia, który przemierza Stany Zjednoczone bo chce spotkać się z prezydentem tego kraju. By mu powiedzieć, że nazywa się Khan i nie jest terrorystą.

Tyle, bo nie wiem co więcej napisać. Obejrzyjcie trailer, obejrzyjcie film. Trwa 2,5 godziny ale mimo to cały czas się cieszyłem, że jeszcze trwa i nie chciałem by się skończył.

Oto trailer.