Nie było żadnych zamachów w moskiewskim metrze

Takie przynajmniej przeświadczenie może mieć przeciętny mieszkaniec Rosji.

Gdy dziś rano usłyszałem w TVN24, że doszło do dwóch wybuchów w moskiewskim metrze, odruchowo przełączyłem na kanał PTP Planeta (czyt. RTR Planeta). To rosyjska publiczna stacja, coć w rodzaju naszego TVP. Skąd więc, jak nie stamtąd mógłbym mieć wiadomości o zamachu z pierwszej ręki.

Przełączyłem, a tam telewizja śniadaniowa jak co dzień.

OK, że Rosjanie są już przyzwyczajeni do zamachów i nie robi to na nich większego wrażenia (ale podejrzewam, że gdyby coś takiego zdarzyło się w Polsce nawet nasz TVP1 przerwałby zapewne normalną ramówkę, a przynajmniej dodał czerwony pasek na dole ekranu).

Jakkolwiek, przynajmniej w wiadomościach na PTP powinni coś na ten temat powiedzieć. Co rano co godzinę są na tym kanale dwa rodzaje wiadomości: o pełnych godzinach wiadomości (Vesti), co się dzieje na świecie i w kraju i po 5 minutach zaczyna się Vesti Moskva tylko o wydarzeniach w stolicy kraju.

Zaczęły się normalne wiadomości: dowiedziałem się, że gdzieś w Rosji jest powódź (informacja została podana jako pierwsza, więc chyba jest najważniejsza), potem relacja z jakiejś budowy, potem jak zwykle prezydent (to taki rosyjski folklor: tam nie ma wydania wiadomości, w których by nie pokazali wodza narodu; co więcej około 18.30 jest całe wydanie dedykowane tylko jemu, nic dziwnego, że ma tak duże poparcie), potem kilka innych informacji. O zamachu w metrze nic, choć minęły od niego już ponad dwie godziny, a polskie TVN24 i TVP.INFO nie mówią o niczym innym jak właśnie o nim.

Jeszcze bardziej zdumiewające było dla mnie to, że Vesti Moskva w ogóle nie zostały wyemitowane. A to przecież serwis informacyjny o tym co właśnie dzieje, się w stolicy.

Teraz leci jakiś program o cerkwiach. Cenzura jak nic. Ciekaw jestem tylko dlaczego. Albo zdecydowano by nic o tym nie mówić, ze względu na skutek polityczny i ryzyko spadku poparcia dla rządu, albo… Rosjanie zdają sobie sprawę, że terrorystom zależy na stworzeniu grozy także za pośrednictwem mediów i zdecydowano, że przynajmniej w ten sposób zmniejszą ich sukces.

Aktualizacja: właśnie zaczęło się główne wydanie Vesti i w nim już o zamachach mówią. Ale refleks mają dość słaby, minęło 5 godzin od wybuchów.

0

Tak Nigeria rozprawia się z islamskim fundamentalizmem

Al Jazeera właśnie zamieściła na YouTube materiał wideo, w którym możemy zobaczyć jak umundurowani policjanci najpierw każą złapanym ludziom położyć się na ulicy twarzą do ziemi, a następnie strzelają każdemu w plecy lub tył głowy. Wśród ofiar są między innymi ludzie o kulach. Oficer policji krzyczy w pewnym momencie do jednego z egzekutorów: „Nie strzelaj mu w głowę, podoba mi się  jego czapka”.

O co chodzi w filmie? To znaczy o co chodzi w filmie widać wyraźnie, jakie jednak są wcześniejsze zdarzenia w tym kraju, które doprowadziły do takiej sytuacji?

Od 2002 roku w Nigeri działa islamska fundamentalistyczna organizacja Boko Haram. Nawołuje ona do przestrzegania zasad szariatu. W 2009 roku dopuściła się licznych aktów partyzanckich, głównie polegających na atakach na posterunki nigeryjskiej policji.  Obecne działania policji są zemstą za tamte wydarzenia, choć oczywiście z pominięciem sądów.

Nigeria jest krajem religijnie podzielonym. Chrześcijanie stanowią mniej więcej połowę społeczeństwa i zamieszkują południową część kraju podczas gdy północ zdominowana jest przez islam (w północnych prowincjach szariat został już wprowadzony). Oto kolejne, choć raczej nie goszczące w mediach pole walki między zachodnią cywilizacją a muzułmanami.

0

Dlaczego Afrykańczycy nie mogliby być terrorystami?

Na blogu Heleny znalazłem taki właśnie tekst. Można by się chwilę zastanowić czy publikacja go nie jest przejawem rasizmu, ale jak Helena pisze tekst został wymyślony przez samych Afrykańczyków. Widać więc, że potrafią się śmiać sami z siebie 🙂

Pozwoliłem sobie przetłumaczyć (w dość luźny sposób) go na język polski. Podejrzewam, że tekst był pisany po 11 września 2001 roku, niektóre punkty ewidentnie nawiązują do tamtych właśnie wydarzeń (cztery loty, prowadzenie samolotu przez terrorystów).

Oto tłumaczenie.

1. Zawsze się spóźniamy. Spóźnilibyśmy się na wszystkie cztery loty.
2. Ładne dziewczyny w samolocie rozproszyłyby nas.
3. Rozmawialibyśmy za głośno, co zwróciło by wszystkich uwagę na nas.
4. Jedzenie i drinki na pokładzie sprawiłyby, że zapomnielibyśmy po co właściwie wsiedliśmy do tego samolotu.
5. Nie potrafimy rozmawiać bez gestykulowania. Żeby coś powiedzieć zapewne odłożylibyśmy broń, bo potrzebne by nam były ręce.
6. WSZYSCY byśmy chcieli usiąść za sterami samolotu.
7. Pokłócilibyśmy się nawzajem w samolocie i zaczęli bić.
8. Nie potrafimy dotrzymywać sekretów. Na tydzień przed akcją wszystko byśmy wygadali.
9. Na szybie w kabinie pilotów umieścilibyśmy flagę naszego kraju.
10. Poprzewracalibyśmy się jeden przez drugiego, by tylko znaleźć się na zdjęciu robionym przez któregoś z zakładników.

Niektóre punkty nad wyraz wyglądają realnie 🙂

0