Skąd się biorą kolejki przed świętami? Przyznam, że nie wiedziałem

Grr, nie znoszę wchodzić do hipermarketu w grudniu. Tłum ludzi i kolejki do kas, o wiele większe od tych niż zawsze. Podsłuchałem dziś jednak rozmowę kasjerki i jakiejś jej przełożonej.

Okazuje się, że kolejki to nie tylko wina samych klientów, którzy nagle wybierają się na świąteczne zakupy. Oto co usłyszałem dziś w Carrefour:

Do końca roku sklep musi zaoszczędzić 800 roboczogodzin, więc temu kas jest mniej otwartych.

Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale tam gdzie byłem – Carrefour na Zielonych Wzgórzach w Białymstoku – tak właśnie jedna pracownica tłumaczyła drugiej czemu ma taki zachrzan.

To ja gratuluje floorowi (kiedyś słyszałem takie określenie na dyrekcję w hipermarkecie) zorganizowania. Nie mogli tego przewidzieć wcześniej, że im się budżet w jakiejś normie nie zamknie i ograniczyć obsadę we wcześniejszych miesiącach?

Białystok, Carrefour – likwidacja Kolportera

Wiem, że czytają mnie ludzie z bstoku, między innymi sąsiedzi i znajomi 😉

Jakby ktoś od jakiegoś czasu rozważał zakup książek i odkładał to, to chyba jest dobry moment. Salon Kolportera w Carrefourze na Zielonych Wzgórzach się liwkiduje i wszystkie książki (i płyty, i filmy itp) są tam teraz za pół ceny.

DSC00914Niestety już chyba trochę późno. Ja sam nie znalazłem taam właściwie nic, co chciałem kupić. Nie ma wspomnianej książki Pawła Wróblewskiego, nie ma nic ostatnio lubianego przez mnie (i nie tylko przeze mnie) Chucka Palahniuka.

Ale może ktoś z Was sobie coś tam znajdzie. 🙂 Ja mam do Carrefour 3 minuty na rowerze, więc pewnie jeszcze się tam przejadę.