Czyż to nie wspaniale? Aż się chce powiedzieć ‚wow’! 😉

Oczywiście przesadzam z tą radością, ale nowość jest. Do tej pory wszyscy miłośnicy WordPressa mieli tylko możliwość skorzystania z jednej z licznych wtyczek do robienia sklepów, ale jedynie z obsługą płatności PayPal lub też w ogóle bez płatności online. Na polskim rynku nie było nic, co by umożliwiało klientom zapłacić na przykład za pomocą mTransferu, czy automatycznej płatności z innych banków. Teraz się to zmieniło!

Jest już wtyczka, dzięki której można zrobić z WordPressa sklep internetowy z prawdziwego zdarzenia. Dodajemy ile chcemy produktów, definiujemy dla nich ile chcemy sposobów dostawy różniących się rodzajem i kosztem. Odwiedzający klika sobie po naszym WordPressie, przegląda produkty, które na nim umieściliśmy, wrzuca do koszyka i idzie płacić.

Wtedy łączy się z Dotpay.pl. Płaci i wraca na naszą blogo-stronę. A my wszystko to widzimy w panelu administracyjnym strony i co więcej dostajemy jeszcze email z informacją o nowym zakupie. Klient też dostaje email, że zostaliśmy poinformowani o zakupie i już bierzemy się do wysyłki. A to wszystko w dużej mierze konfigurowalne!

Dlaczego ja się tym tak zachwycam i stawiam tyle wykrzykników? Cóż, nie będę ukrywał. Taa dam! To ja jestem autorem tej wtyczki 😉

Tym razem nie jest to jakiś taki mini pluginek, a wtyka z prawdziwego zdarzenia. Szesnaście plików jak do tej pory, tysiące linii kodu, pięć czy sześć stron konfiguracyjnych. Kilka miesięcy pisania i testowania.

Pomyślałem, że to wszystko nie zasługuje na wrzucenie gdzieś jako podstrona na moim blogu. Pomyślałem, że taka wtyczka do sklepu internetowego zasługuje na swoją własną stronę internetową. Już nie trzymam dłużej w napięciu: ta strona to tradematik.pl.

A sama wtyczka nazywa się oczywiście TradeMatik 🙂

Na stronie możecie o niej poczytać więcej, możecie się o niej pouczyć albo nawet zajrzeć na forum wtyczki. I co więcej, a nawet przede wszystkim ją tam kupić. Kupić – uznałem bowiem, że wtyczka i tak da Wam miliony złotych zarobku, więc nie jest grzechem pobieranie za nią opłaty, o ileż to niższej niż owe miliony 😉

Ale wiecie co? Ja Was nawet lubię, więc przygotowałem dla Was sztuczkę: każdy, kto wejdzie na stronę wtyczki i dopisze po jej adresie /promo/muzungu będzie mógł kupić ją w promocyjnej cenie 🙂 Żeby nie było zbyt pięknie, promocja taka trwa do niedzieli do północy. Super, nie? 🙂

I tylko nie mówcie nikomu, bo wszystkie paczki wykupią! 😉