Macie pieniądze, z którymi nie wiecie co zrobić? Zastanawiacie się nad wpłaceniem ich na jakże „kuszące” lokaty po 5,5% w skali roku?

Jeśli tak to lepiej oddajcie je mi ;) A jeśli nie, to posłuchajcie mojej podpowiedzi i przyjrzyjcie się, co się dzieje z giełdą.

Dwa i pół miesiąca temu kupiłem udziały w jednym z funduszy za 400zł i teraz mam już 500zł. Wzrost o 25%, a w skali roku wychodzi 120% (oczywiście nie wierzę abym po roku tyle właśnie miał). I jak tylko zostaje mi jakaś reszta po zakupie jedzenia (mięsne ścinki dla psów i suchy chleb) wkładam je w inne fundusze. Na razie wszystkie zwyżkują.

Oczywiście zaraz może przyjść krach, ale póki co wychodzę z założenia, że największe dno kryzysu już było (jakby patrzeć na na wykresy giełdowe wypadło ono w marcu tego roku) i teraz będzie już raczej lepiej niż gorzej.

p.s. Jasna sprawa, że jeśli ktoś z Was mnie posłucha i wtopi przez to kasę w fundusze/akcje, które zaczną spadać, to nie biorę za to żadnej odpowiedzialności. Moja porada jest na GPL :) Ale pomyślałem, że warto przynajmniej zwrócić Waszą uwagę na to, że akcje/fundusze się kupuje kiedy spadają, a nie są na szczycie.


Ja
opublikowałem ten wpis Czerwiec 5, 2009 o godz. 12:01 pm. Umieściłem go w kategoriach Give me my money! i opisałem tagami , .
&
Ty
jeśli chcesz, dołącz do dyskusji obok, zapraszam!

(Nie)skromnie polecam

Wordpress zlecenia

10 odpowiedzi na „“Masz za dużo kasy?””

  1. Janusz Lis pisze:

    To prawda, szanse są, zwłaszcza teraz, gdy Wig20 przebił się przez 1930pkt i utrzymuje się ponad tym poziomem. Sam jednak funduszy nie dokupię, bo chcę sobie zmienić samochód na mniej stary, albo chociaż większy równie stary :]

  2. Konrad Karpieszuk pisze:

    Ha, ja miedzy innymi z tego powodu, ze sprzedalem samochod mialem kase na fundusze :) Ale jak patrze na notowania, to az mysle co by tu jeszcze sprzedac. Nie chce ktos kilku kartonow akcesoriow do telefonow komorkowych? ;) zalegaja wciaz w piwnicy po dzialalnosci gospodarczej na allegro

  3. TLu pisze:

    Zainwestuj w złoto, przynajmniej nie stracisz. Kryzys się nie skończył i jeszcze trochę potrwa, pik jest raczej przed nami :-(

  4. Konrad Karpieszuk pisze:

    no wlasnie a jak sie inwestuje w zloto? kompletnie sie nie znam.

  5. TLu pisze:

    Wystarczy kupić fizyczne złoto, można w sztabkach, po kilogramie, można w krugerrandach. Można kupić papier, że kupiło się złoto, ale to nie to samo.
    Szczegółów Ci nie podam, bo nie mam co inwestować :-(
    Może tu: http://sklep.mennica.com.pl/

  6. Konrad Karpieszuk pisze:

    no to takie rzeczy to ja juz sam wiedzialem :) frapuje mnie wlasnie co potem jak juz kupie? komu to odsprzedac? mennica ma obowiazek odkupic to ode mnie potem?

  7. TLu pisze:

    Kupujesz złoto, do słoika i do ogródka.
    USA zmierza w kierunku Zimbabwe, nawet Chaves śmieje się, że jest zbyt prawicowy względem Obamy. Nadchodzą ciekawe czasy, lepiej mieć złoto niż papier, który jest tyle warty ile w niego wierzysz.
    Gdybym miał złotówki, to wiem co z nimi zrobić…

  8. TLu pisze:

    Co do obowiązku skupu złota, to Roosevelt już to przerabiał w USA

  9. Konrad Karpieszuk pisze:

    damn, nie mam ogrodka ;)

  10. Lookzovt pisze:

    Oczywiście wszyscy mamy nadzieję, że dno kryzysu już za nami.

Dodaj komentarz