Wyciągam z komentarza bardzo dobry link, żebyście Wy też przeczytali :)

http://jarzynski.blox.pl/2009/09/Rwanda-to-znaczy-biznes.html

Przy okazji – na zasadzie „a nie mówiłem?” – przypomnę co sam o tym pisałem rok temu.

Pierwszy komentarz

Można mnie będzie obejrzeć na Forum Polskiej Współpracy Rozwojowej organizowanym przez Ministestwo Spraw Zagranicznych. :) Po wysłaniu bodźca w postaci pytania, są szansę że zareaguję odpowiadając / opowiadając o tym jak można zostać wolontariuszem Polskiej Pomocy.

Szczegóły wszystkiego są tutaj.

Forum

Komentarzy: 9

Właśnie w Trójce usłyszałem. Warszawiacy mają dobrze, bo mogą się przejść by dowiedzieć się więcej o ludobójstwie w Rwandzie. Trwa właśnie konferencja, są zaproszeni goście  z Rwandy, będą pokazy filmów (między innymi „Shooting Dogs”).

Więcej info jest tutaj.

Dodaj komentarz

Dokładnie rok temu w Rwandzie pisałem, abyście się nie martwili, że od kiedy wylądowałem, nie dałem znaku życia. Jeśli nie pamiętacie dlaczego zniknąłem, klik w link aby sobie przypomnieć ;)

* * *

W ramach wolnej chwili i reakcji na całonocne przemyślenia co by tu zrobić, by mi system działał szybciej, wygrzebałem skądś zapasowy mini dysk (8GB) i zainstalowałem na nim na czysto system. Był to Xubuntu 9.04, czyli najnowszy stabilny.

Podkreślam, że stabilny bo po pół godzinie używania system się całkowicie zawiesił. Zareagował jedynie na przycisk restartu.

* * *

Losowe zdjęcie sprzed roku:

(Kliknij aby powiększyć)

Wydaje mi się, że to zdjęcie było już rok temu na tamtym blogu. No ale takie się teraz wylosowało.

Zdjęcie przedstawia budkę telefoniczną. Tak, ten stołek to budka telefoniczna. Jeśli ktoś che zadzwonić (chłopak w białej koszuli) podchodzi do telefonisty (chłopak w kurtce). Telefonista podaje mu telefon, a dzwoniący dzwoni. Potem się sprawdza na ekraniku ile kosztowała rozmowa i przechodzimy do zapłaty.

* * *

Czekam na odzew od Was co Wy na takie dodawanie zdjęć i wspominanie starych wpisów. Czytacie je, czy mam sobie darować? :)

Dodaj komentarz

Kolejne wpisy już podaję. Dla każdego wystarczy.

Proszę się nie bać, każdemu starczy miejsca. Co prawda Google Analytics mówi, że byliście tu już 218 razy (całkiem nieźle jak na start bloga, na którym właściwie nie pojawił się jeszcze żaden konkretny wpis), ale spodziewam się milionów więcej gości. I tyle miejsc naszykowałem.

Nawiasem mówiąc oddźwiernego Google Analytics będę musiał zmienić na jakiś inny, bo mi się jego interfejs nie podoba. Chyba zainstaluje stary, sprawdzony stat24.pl.

Gdzie na środku stołu usłyszałem komentarz, chyba tig3ra czemu tu tak oklepanie zwyczajnie. Standardowy Kubric jako temat graficzny. Otóż to i tak ma na razie być :) Z premedytacją nie zmieniam na razie na żaden inny, bo chcę sobie wybrać coś dobrego, ale i pasującego do charakteru bloga. A że jeszcze nie wiem jaki blog do końca charakter będzie miał, to i spokojnie czekam ze strojeniem jego.

Ale chyba faktycznie za kilka dni podmienie na coś innego, z zastrzeżeniem, że będzie to design nadal tymczasowy. Sam przecież ostatnimi dniami dorabiam sobie na upiększaniu i odpicowywaniu WordPressa innym ludziom (nieskromnie powiem, że z WordPressem umiem już zrobić prawie wszystko), więc wypada zrobić coś ponad przeciętną. A na razie niech szewc bez butów chodzi :)

OK, kończmy na razie z tymi przystawkami. Niedługo napiszę Wam coś ważnego, tylko, że jeszcze nie wiem jak to wyrazić :)

* * *

Wczorajszy program na NatGeo o Rwandzie przegapiłem :) Ale pocieszam się, przecież widziałem to już przecież na własne oczy :)

Komentarzy: 2

Jest taki program na National Geographic, w którym dwóch gości jedzie motorami przez Afrykę. We wczorajszym odcinku wjechali z Ugandy do Rwandy i odwiedzili park narodowy z gorylami.

Nie wszystko jeszcze stracone, bo w dzisiejszym odcinku nadal będą w Rwandzie. Właśnie wyjechali do stolicy – Kigali. Zachęcam do oglądania. Dziś chyba będą poruszane tematy ludobójstwa.

Wiem, że tego bloga czyta (przynajmniej taką mam nadzieje) wiele osób, które czytało mojego wcześniejszego bloga Konrad Jest w Rwandzie.

* * *

Przepraszam wszystkich komentujących poprzednie wpisy. Komentarze nie pojawiały się, dopóki nie zaakceptowałem ich w panelu administracyjnym (a nie dostawałem żadnej informacji na maila, że jakiś komentarz czeka na akceptację). W trosce o dobro czytelnika i dyskusji (i moje) zmieniłem to ustawienie i teraz komentarze powinny pojawiać się od razu. Spróbujcie ;)

Komentarzy: 3