Na nowy mBank jeszcze poczekasz

Wczoraj miała być premiera nowej wersji serwisu transakcyjnego mBank. Tymczasem wszystko co można było wczoraj zrobić to zobaczyć totalnie rozwaloną stronę główną (ktoś tam zapomniał, że jak zmienia się pliki to wraz z ich nazwami lub przynajmniej dokleja w wywołaniu parametr w stylu ?v=04062012) i wypełnić formularz z prośbą o wpuszczenie do nowego systemu.

Tymczasem czuję, że tu właśnie o to chodzi: by nie wpuścić wszystkich od razu. mBank wyciągnął lekcję z porażki NC+, które zamiast stać się nowym lepszym stało się znienawidzonym od razu. Dlatego wpuszczać ludzi będzie porcjami, by nie dać szans na jeden wielki hejt, który owczym pędem opanowałby wszystkich użytkowników, powstałyby anty-fanpejdże

Na Google plusie już widzę, że nieliczni mają dostęp do nowego serwisu transakcyjnego i oczywiście wyrażają się o nim negatywnie (oczywiście, bo nie znam żadnej zmiany wyglądu jakiejkolwiek strony, która nie spotkałaby się z taką reakcją). Tyle że właśnie ci nieliczni nie mają szans na rozpędzenie kuli śniegowej. Gdy im już hejt minie, wtedy dopiero ktoś kolejny będzie mógł wejść i napisać w sieci, że jest źle, bardzo źle. Ci, którzy byli tam przed nim odpiszą, że na dłuższą metę da się tego używać i nawet jest super.

Sprytny myk.

mBanku, to chyba nie działa

Takie mnie właśnie naszły przemyślenia odnośnie nowych reklam mBanku. (nowych, jak nowych)

Jak wiecie (bo już kilka razy pisałem) mam konto w mBanku, z którego jestem całkiem mocno zadowolony. Dlatego, zapewne podobnie jak i inni posiadacze tego konta, z dużym entuzjazmem przyjąłem całą serię reklam, w których tłumaczone jest, że konto jest kompletnie darmowe, darmowa jest karta, nie ma prowizji i w ogóle cud, miód i orzeszki. Potem aktor mówi, że nie musisz wierzyć reklamie i żebyś sprawdził sam.

Jako posiadacz konta doskonale się z reklamą zgadzam. W rzeczy samej, tam nie ma żadnych opłat, zarówno za prowadzenie jak i przelewy. Ja to wiem, bo używam i gdyby ktoś mnie zapytał, mogę poświadczyć.

Nie mam i nigdy nie miałem jednak w mBanku ubezpieczonego samochodu, a także i ta oferta jest przez tę instytucję reklamowana w podobny sposób. Co więcej w reklamie pada stwierdzenie, że jeśli gdzieś znajdę tańszą ofertę, to zwrócą mi różnicę. I jakkolwiek wierzę reklamie kont, to tutaj jestem kompletnie sceptyczny. Nie znam tej oferty z doświadczenia i przez to nawet nie chce mi się sprawdzać, podpisywać umowy i tak dalej.

Ciekaw jestem jaki jest Wasz odbiór reklam tego banku? Czy podobają się one tylko posiadaczom ich kont? Czy ktoś z Was przekonał się do założenia tam konta tylko na bazie reklamy?

mBank zaskakuje

Wszedłem sobie właśnie na konto, aby sprawdzić czy moje miliony dobrze leżą i poczułem się nieco zaskoczony.

Już niedługo tutorial jak za pomocą FireBuga dorobić się kokosów ;)

Już niedługo tutorial jak za pomocą FireBuga dorobić się kokosów 😉

Strony bankowe w czasach tak modnego phishingu chyba powinny uprzedzać o redesignie. Aż prawie odruchowo i bym wyszedł.

Co więcej redesign jak na razie oceniam na minus. Wiadomości u góry nie potrzebne. Szybkie opcje pod numerami kont wprowadzają chaos (należą do górnego czy dolnego konta? muszę się zastanowić, a mogli by przecież dać odstęp pomiędzy kolejnymi kontami). Przeprojektowane menu po lewej też do niczego. Aż się wystraszyłem gdzie zniknęło moje konto inwestycyjne.

Jak ktoś nie ma konta w mbanku, a chce się pobawić, to demo jest tutaj. Przy okazji może się przekonać, że interfejs teraz się rozjeżdża (przynajmniej u mnie w tym demo strona jest za szeroka i pojawia się dolny pasek przewijania).