Pomysł na grę: traf do domu

Gra oparta o Google Street View. Określasz gdzie jest twój dom (lub pozwalasz geolokalizacji na to) i gra umieszcza cię losowo na mapie Google w widoku ulicy. Musisz trafić do swojego domu.

Na pierwszym poziomie losowa lokalizacja jest w obrębie twojego miasta. Potem powiatu, potem województwa, potem gdzieś w Polsce. Potem kontynent i tak dalej.

Żeby poziom kontynent był grywalny (powodzenia w klikaniu strzałki milion razy), możesz być przenoszony od razu do najbliższego skrzyżowania, jednak jeśli kierujesz się na przykład w złym kierunku, po jakimś czasie jest ci odbierana taka szansa (wraca znów po jakimś czasie). Do przemyślenia.

Jeśli wykonawca chce zmonetyzować taką grę, może się dogadać np z Biedronką i „losowa” lokalizacja startowa zawsze będzie pod sklepem tej sieci lub trzeba koło niej przejść lub jak się wejdzie na jej parking, dostajemy wyżej wspomniane opcje przewijania do skrzyżowań. Jak Biedronka nie będzie zainteresowana, to można znaleźć innego sponsora.

Niech ktoś zrobi taką grę, to chętnie zagram. Pomysł oddaję za darmo jeśli gra nie będzie dochodowa. Jeśli będzie monetyzowana, zapraszam do kontaktu w celach ustalenia podziału łupu 😉 Załóżmy, że jak ktoś nie chce się skontaktować, roszczę sobie prawa do 100% dochodu :>

TL;DR: coś jak GeoGuessr, ale z celem odnalezienia swojego domu

Województwa autouzupełnione

Trafiłem dziś na fajny obrazek przedstawiający mapę USA z podziałem na poszczególne stany. Tylko, że stany nie były podpisane swoimi nazwami. Zamiast tego ktoś wpisał nazwę stanu do Google i na mapę naniósł pierwszą automatyczną podpowiedź, jaką podsunęła ta wyszukiwarka.

Pomyślałem jak by wyglądała taka mapa dla naszego kraju. Znalazłem obrazek, wpisałem w  google nazwy poszczególnych województw, przepisałem na obrazek. I oto wynik:

O ile w przypadku Stanów Zjednocznych mapka jest zabawna, to nasza mapka co najwyżej bywa zabawna w niektórych województwach. Bo w niektórych aż się robi smutno, że właśnie takie wyrażenia ludzie wpisują najczęściej w wyszukiwarkę. I popatrzcie jak często się to powtarza.

P.S. Sorry za literówki na mapce. Dopiero teraz je widzę