W poprzednim tygodniu zapukał do moich drzwi jakiś człowiek. Przedstawił się, że jest radnym i że zbiera podpisy za rozbudowaniem parkingu pod moim blokiem, bo prosili go o to mieszkańcy mojej ulicy. Oczywiście podpisałem, choć samochodu nie mam już od jakiegoś czasu. Po godzinie szesnatej nie da się właściwie zaparkować nawet na chodniku, a parkowanie na chodniku ” od kiedy jestem tylko-pieszym ” jakoś zaczęło mi przeszkadzać. :)

Chwilę poopowiadał jak ma wyglądać nowy parking, wtrącił co już załatwił. Na koniec zostawił wizytówkę i powiedział, że gdybym miał jeszcze jakieś lokalne uwagi śmiało mogę dzwonić i pisać maile.

Tak się powinno prowadzić właśnie kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi!

* * *

p.s. Dziś w nocy wysłałem do radnego maila z pytaniem czy dałoby się w okresie wakacyjnym wprowadzić nocne autobusy nie tylko w weekendy ale i przez cały tydzień. W tym roku Rynek Kościuszki w Białymstoku naprawdę żyje. Codzinnie są koncerty, tłumy turystów. Nie mamy się już czego wstydzić nawet według mnie w porównaniu z takim Poznaniem, aż trudno uwierzyć że kilka lat temu w wakacje jedyne co można było zrobić w Białymstoku to z niego wyjechać. Jedyny mankament którego władze niedopilnowały to właśnie brak całotygodniowych nocnych autobusów, pomimo, że miasto imprezuje już całotygodniowo.

Dodaj komentarz

Już nie tylko ja mogę się pochwalić, że wyjechałem z Białegostoku do Rwandy :) Kolejna dwójka ludzi jedzie do tego kraju.

Tu więcej informacji.

Dodaj komentarz

Bo obecnie pracującego wypadałoby wypierdolić z roboty.

Co robi przeciętny białostoczanin szukający pracy i mający dostęp do internetu? Wchodzi na www.pup.bialystok.pl (koniecznie z www z przodu, bo bez www trafiamy na pierwszą niekompetencję admina strony).

I dalej w lewym panelu klikamy na Oferty pracy. I czekamy.

Czekamy.

Idziemy zrobić sobie kawę.

Pijemy kawę i dalej czekamy.

Próbowałem tydzień temu i było tak samo jak dziś. Dziś jednak postanowiłem nie dać tak łatwo za wygraną, przestać na chwilę być przeciętnym białostoczaninem szukającym pracy i powęszyć nieco. W pasku statusu podczas czekania wyświetla nam się www.epuls.praca.gov.pl, więc wklepmy ten adres ręcznie.

Dalej to samo. Pomyślałem, że wpadłem więc właśnie na aferę grubymi nićmi szytą ” Ministerstwo stworzyło portal, który nie działa. I wszystkie PUP-y do niego linkują i dupa blada.

Dla potwierdzenia swojej teorii wszedłem na przykład na stronę PUP-u w Toruniu i tam linkują do jakiegoś http://www.psz.praca.gov.pl. I to działa.

To czemu my tutaj na Podlasiu, w regionie o jednym z największych odsetków ludzi bezrobotnych w Polsce linkujemy do strony, która chyba chwilowo nie działa?

Z odpowiedzią przyszedł Google i jego cache.

epulsI wszystko jasne. Epuls nie działa już od ponad 3 miesięcy. Webmaster/admin sstrony PUP-u się tym nie przejmuje.

Walka z bezrobociem, k*wa mać…

Komentarzy: 3