Mam wielką, wielką, wielką nadzieję, że kiedyś uda mi się zapomnieć, że ta część w ogóle kiedykolwiek powstała i że ją widziałem.

Jako wielki fan całej serii czuję się zwyczajnie obrażony. Kojarzycie taki serial o niemieckich policjantach ścigających złoczyńców na niemieckich autobahnach? Poziom wykonania identyczny, dialogi takie same i też wszędzie znaczek mercedesa.

Nawet Bruce Willis brzmiał jakby ktoś mu angielski dubbing podkładał. Sceny przypadkowo sklecone, kompletny brak humoru, a już tym bardziej „tego czegoś”, co było w poprzednich częściach. Po skończonym seansie pierwszy raz widziałem rozczarowanie na twarzach innych widzów, słowo daję.

Dobra, kończę już, bo mógłbym napisać jeszcze wiele, a jak wspomniałem chcę o tym zapomnieć. Po prostu nie mogę uwierzyć, że to było aż tak badziewne. Produkcje TVNu z Adamczykiem lepiej wyglądają (i to wcale nie jest komplement dla tej stacji telewizyjnej).