Wypisać się z list mailingowych – misja niemożliwe

Ale jak to niemożliwe, przecież wystarczy kliknąć unsubscribe na dole wiadomości i gotowe.

Zgadzam się, jednostkowo jest to bardzo proste. Klikamy i już. Jednak ja, zmęczony codziennym zaczynaniem przeglądania poczty od skasowania kilku, czasem kilkunastu wiadomości mailingowych bez czytania, postanowiłem, że się z nich wszystkich wypiszę. Otworzę każdą, kliknę wspomniany odnośnik i tak w każdym mailu.

Okazuje się to syzyfową pracą i dopiero teraz, gdy się jej podjąłem widzę w jak wielu miejscach coś zasubskrybowałem (najczęściej na wpół bezwiednie rejestrując się gdzieś). Całą zabawę zacząłem w poprzedni poniedziałek i dziś – wtorek tydzień później czyli po 8 dniach klikania – końca nadal nie widać.

Ilość maili się oczywiście już zmniejszyła, zniknęły wszystkie, które przychodziły codziennie. Jednak teraz widzę ile było takich, które wysyłane są raz na jakiś czas. To ten długi ogon wydaje się nie do usunięcia.

Czemu nie wrzucam tego do spamu? Oczywiście, jedno oznaczenie jako spam byłoby szybsze: mniej czynności, bo tylko jeden klik. Jednak chciałem byś fair i zobaczyć czy to się uda. Jak na razie wypisywanie się skutkuje.

Z jednym wyjątkiem. Bao.pl po wypisaniu nadal wysyłało maile. Tak więc oznaczenie jako spam należało się jak najbardziej.

Komuś z Was się udało pozbycie tego wszystkiego? 🙂

5 thoughts on “Wypisać się z list mailingowych – misja niemożliwe

  1. Ja podaje w takich miejscach tego mejla, którego widzisz w komentarzu i dopiero tam robię regułę, żeby przekazywać na ten właściwy adres (jeśli to coś istotnego) albo czeka, aż mi się zachce sprawdzić tamtą pocztę. Nie usuwam nic, bo na gazetę i tak mnóstwo spamu przychodzi.

  2. Również rozpocząłem podobną kampanię jakiś miesiąc temu! Dzięki temu miałem już takie dni, w których po przebudzeniu miałem tylko dwa maile w skrzynce 🙂 Bardzo dobre posunięcie!

  3. Serwis aukcyjny na A w tej kwestii jest niereformowalny. Stąd ja rykoszetem zawsze wszystkich traktuję przyciskiem Spam.

  4. Wypisywanie z takich list to jak walka z wiatrakami. Niektórzy nadawcy i tak potem wysyłają. Dlatego osobiście zawsze klikam Dodaj domenę nadawcy do zablokowanych nadawców w Outlooku. Dzięki temu następnym razem nic juz od niego nie otrzymamy. Osobiście czasami chcąc rozruszac mój mały biznes to kupuje różne bazy adresowe ale zawsze przed wysylka usuwam adresy prywatne oraz korzystam ze Spam blocka czyli takiej funkcji z Anomail która usuwa adresy osób które nie chcą ofert. Ponadto zawsze wysyłam zapytania a dopiero jak to się zgodzi to wysyłam mu oferty.

  5. Kazio – jak masz dobrą ofertę to ludzie sami Cie znajdą, a wszystkie zapytania o możliwość przesłania oferty działają czasami gorzej niż jawny spam… widać po takich akcjach, że firma kogucik, brak klientów i środków na reklamę… jak chcesz tym zbudować jakieś relacje z Klientem ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *