Im dłużej trwa rozwiązywanie linukowsego problemu, tym większym hakerem się czujesz, gdy uda się rozwiązać. O godzinie 4:00 wdusiłem przycisk „drukuj”, kartka została wydrukowana o 6:15.
Dla potomnych i dla siebie: rozwiązanie problemu jakie zadziałało znajduje się na forum Ubuntu tutaj.
Modyfikacje względem opisu na forum:
- nie „filters” a „filter”
- nie musiałem wgrywać ręcznie pliku ppd
Co ciekawe pod Ubuntu problemu z drukarką nie mam, mam pod Fedorą, a rozwiązanie opisują ubuntowcy. Niezbadane są wyroki linuksa.
(Niedługo nieco bardziej się rozpiszę o Fedorze, bowiem od miesiąca rozstałem się na dobre z Ubuntu i teraz siedzę właśnie „pod kapeluszem” / może się jednak jeszcze kiedyś przeproszę z Ubu, jak już Unity będzie dało się używać)


A ja już dość dawno temu rozstałem się z Fedorą na rzecz Ubuntu. Z jej „rozwojowością” nie dało się żyć. Każdy upgrade to była seria problemów do rozwiązania. W Ubuntu po upgrade po prostu wszystko działa…
A z Unity daje się żyć. Przełamałe, się i używam
Kiedy będą nowe wpisy?