Ile niewolników pracuje na Ciebie?

Bo na mnie siedemnastu. Tak przynajmniej wyszło po wypełnieniu ankiety (jeśli można to nazwać ankietą w tradycyjnym tego słowa znaczeniu – jest to dość interaktywna „zabawa”) na stronie Slavery Footprint.

Przy okazji człowiek się przekonuje, że niewolnictwo faktycznie jeszcze istnieje.

Wrzućcie w komentarzu swój wynik.

13 thoughts on “Ile niewolników pracuje na Ciebie?

  1. 38. Jak na razie najwyższy wynik. Zwrócenie uwagi na fakt wyzyskiwania zdecydowanie chwalebny.
    Ale założenie, że im więcej sam zarobię, tym więcej niewolniczej pracy kosztowało to, w ogóle, nie jest w pełni słuszne.

  2. Wynik 31 pkt. ale nie przykładałem się specjalnie do testu 🙂 Z tego co poczytałem, to tak jak piszą przedmówcy, warto zwrócić uwagę na problem niewolnictwa ale forma jest daleka od ideału…

  3. 23. Uratowałam jednego niewolnika bo zjadłam jabłka, które sama zerwałam z własnego ogrodu. W tym względzie akurat wolimy „swoje” aniżeli kupne.
    Ale elektronika – to lubimy. Pytanie: Ile mieliście telefonów komórkowych w posiadaniu w jednym czasie? Ja przez kilka miesięcy miałam 3 (ygh) w użyciu.

  4. no czasem to faktycznie wyglada jak niewolnictwo. nie wiem czy dobrze zrozumialem arabie saudyjska: aby pracownik z zagranicy wyjechal z kraju, musi dostac od pracodawcy wize wyjazdowa. a do tego czasu pracodawca orzetrzymuje go nie placac za prace

  5. Technika mnie trochę pokonała. U mnie wyszło 46, ale przy ciuchach i sprzętach elektronicznych nie mogłam nic zaznaczyć/ odznaczyć i zostawiłam tak jak było, więc mój wynik chyba nie spełnia założeń żadnych.

  6. u mnie też technika nie pasowała idealnie do mnie, musiałem aż wybrać technofob zeby wyszlo to co de facto mam (komp, komórka, telewizor, wiez i odtwarzacz dvd).

    ale strona mi powiedziała, że łazienka najbardziej mi zawyżyła ilość niewolnikow. cóż, mydła u szamponu raczej nie wyrzucę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *