A no na przykład stąd, że odezwał się do mnie dziś klient, który nie odzywał się już z pół roku, że coś co mu robiłem, nagle przestało działać.

Albo na przykład po tym, że na dzisiejszy dzień moja firma hostingowa zaplanowała sobie upgrade MySQL wskutek czego – jak być może widzieliście – blog był wywalony do góry nogami przez pół dnia, a na inne moje strony nie mogłem się zalogować.

Pożary jednak ugaszone. Jutro wyruszam na podbój Austrii i Słowacji.

(I żeby wkurzyć niektórych, którzy muszą teraz ciężko pracować, napiszę, że to nie jest mój ostatni urlop w tym roku. Ba, to nawet nie będzie mój ostatni urlop w tym miesiącu ;) )


Ja
opublikowałem ten wpis Sierpień 2, 2011 o godz. 9:58 pm. Umieściłem go w kategoriach Muzungu ma czas wolny i opisałem tagami , , , .
&
Ty
jeśli chcesz, dołącz do dyskusji obok, zapraszam!

(Nie)skromnie polecam

Wordpress zlecenia

5 odpowiedzi na „“Skąd wiadomo, że jutro jadę na urlop?””

  1. Skąd ja to znam… Przez pół roku nie mogłem się doczekać materiałów od jednej klientki, a tuż przed wyjazdem w Atlas Wysoki na 1,5 tygodnia nagle się odezwała i kończyliśmy w nocy ten serwis :)
    Pochwal się po powrocie co ciekawego zwiedziłeś/zdobyłeś w Austrii i na Słowacji…

  2. Luksoft pisze:

    Czekamy na „Konrad jest na Słowacji” :-)
    Udanego urlopu, ponoć pogoda ma się poprawiać…

  3. pogoda calkiem sie udala :) przez dwa dni ledwo przelotne deszcze, a reszta samo slonce :)

  4. Showroom pisze:

    Ja robiłem co najmniej 3 podejścia do urlopu i dopiero za 3 razem pogoda na to pozwoliła (chociaż i tak było dosyć wietrznie).

  5. Qazek pisze:

    Standardowa sytuacja… Jak mawia Robert Górski: „jak ktoś ma pecha to i palec w d*pie złamie”.

Dodaj komentarz