Stałem dziś na przystanku i czekałem na autobus. Upał jak nie wiem. Obok żul w pełnym garniturze grzebał w przyprzastankowym śmietniku. Wyjął kilka puszek, znalazł na w pół wypitego szejka (widać komuś wcześniej właśnie podjechał autobus). Żul otworzył szejka, wyciągnął słomkę i wypił jednym chałstem tę roztopioną breję.

Mniej więcej w tym samym czasie w słuchawkach w uszach usłyszałem, że coraz  więcej ludzi nie kupuje warzyw bo boi się, że mogą się czymś zarazić.


Ja
opublikowałem ten wpis Czerwiec 3, 2011 o godz. 3:00 pm. Umieściłem go w kategoriach Muzungu ma czas wolny i opisałem tagami , , .
&
Ty
jeśli chcesz, dołącz do dyskusji obok, zapraszam!

(Nie)skromnie polecam

WP Sprzedawca - plugin płatności dla Wordpress

2 odpowiedzi na „“Ogórek””

  1. Daniel pisze:

    Wypił jednym czym?!

  2. Szyderczy Cyc pisze:

    Kolega kiedyś wyszedł od lekarza z przeziębieniem i tak się skuł że zasnął w kałuży po koncercie można sobie wyobrazić jak się to dla niego skończyło w ten październikowy wieczór

Dodaj komentarz