To nie będzie na razie żadna recenzja. Ot takie krótkie info, że Ubuntu 11.04 już jest i udało mi się je zainstalować. Nie czuję potrzeby by pędzić z pisaniem recenzji, niech sobie piszą inni.

Ja też napiszę, ale jak poużywam dłużej niż kilka dni. Na razie od trzech godzin klikam, sprawdzam, doinstalowuję. Nowy interfejs jest uciążliwy, ale nie sądzę by sprawił, że zrezygnuję z tej dystrybucji. Do kilku rzeczy albo się przyzwyczaję, albo znajdę jakieś zastępniki.