Heloł, meloł wszyscy moi wyczesani czytelnicy! Dzięki, że czytacie mnie od lat. Jeśli chcielibyście docenić, to, że ciągle w ogóle pisze głosując na mnie w konkursie blog roku, to FIGA Z MAKIEM! Nie biorę w nim udziału i nie mam zamiaru brać.

Kolejny raz czytnik RSS zalewa mi fala spamwpisów, w których co drugi bloger zachęca do głosowania na samego siebie. Mało kto tak naprawdę wierzy w wygraną, ale nie o to przecież w całej zabawie chodzi. Chodzi o to by ktoś )czytaj: organizator) zarobił całkiem sporo kasy na smsach wysyłanych przez czytelników zaszantażowanych emocjonalnie przez autora bloga. Autor szantażuje przypadkiem, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze są wysłane smsy i latające w eterze potwierdzenia dostarczenia.

Tak więc jeśli chcesz podziękować mi za to, że pisze bloga, napisz to w komentarzu. Jeśli się upierasz, że 1,23 PLN (tyle kosztuje sms) za takie podziękowanie to żadna kasa i możesz ją wydać na podziękowania… cóż. Jak klikniesz w ten link – wydasz, ja będę bogatszy o zyla, a żaden organizator tej szopki nie dostanie ani grosza. 

A jak nie podziękujesz to też spoko. Nie po to piszę, by mi dziękowano. I tak będę pisał dalej 🙂