Niespodzianki nie było: obecny prezydent Paul Kagame został wybrany ponownie już na trzecią kadencję (druga była przedłużona za sprawą zmian w konstytucji zatwierdzonych w referendum). Wynik wyborczy prezydenta Kagame to 95% i według obserwatorów międzynarodowych głosy były oddawane i liczone bez fałszerstw.

Po ogłoszeniu wyniku wyborów wczoraj w centrum Kigali (gdzieś w tych okolicach) wybuchł granat wskutek czego zginęło 7 osób, a 20 zostało rannych. Granat został rzucony przez ekstremistów wywodzących się z Hutu, którzy twierdzą, że byli zmuszani do oddawania głosów na Paula Kagame.

Nie jest to pierwszy taki incydent w tym kraju, właściwie co roku zdarzają się podobne w rocznicę wybuchu ludobójstwa. Jednak chyba pierwszy raz aż tak wiele osób ucierpiało (okolice dworca autobusowego w centrum są bardzo zatłoczone) i chyba pierwszy raz usłyszałem o tym w serwisie informacyjnym w TVN24.

Szkoda, że o Rwandzie słychać tylko przy okazji takich złych wydarzeń. Choć właściwie we wtorek Jacek Pałasiński relacjonując wyniku wyborów opowiadał jak bardzo ten kraj się zmienił od czasów ludobójstwa. Zatem cofam pierwsze zdanie tego akapitu 😉

Więcej o wybuchu w relacji Radio France Internationale