Ha ha :) Brzmi jak prima aprilisowy żart, ale to raczej prawda: radny z miasta Plovdiv w Bułgarii wyleciał z rady miejskiej bo za dużo czasu spędzał grając w Farmville.

Przyznam się, że i ja miałem chwilową (no dobra, dwa tygodnie grałem) fazę na zabawę w Farmville w Facebooku. „Szybko” jednak codzienne zaglądanie czy mi już zboże urosło i przesadzanie drzewek znudziło mi się i już mi przeszło. Na pewno jednak nie wciągnęło mnie to tak jak rzeczonego radnego Dimitara Kerina.

Gość się tak zaangażował w koszenie papryczek, że robił to także w czasie posiedzeń rady miejskiej. W końcu doszło do głosowania nad jego problemem, w czasie którego został odwołany ze swojej funkcji.

Ponoć miał ciekawą linię obrony. Mianowicie bezzasadność próby jego odwołania argumentował tak, że w Farmville doszedł dopiero do 40 poziomu (i tu się właśnie okazuje, że faktycznie byłem przy nim cienki bolek, nie dobiłem chyba nawet do 20.) podczas gdy ktoś inny z tej samej rady miał już poziom 46. i skoro mają go odwołać, to niech odwołają obu.

Pracę stracił jednak tylko on.

Ha ha :) A swoją drogą, jaka gra wciągnęła Was najbardziej w całym Waszym życiu?


Ja
opublikowałem ten wpis Kwiecień 2, 2010 o godz. 9:12 pm. Umieściłem go w kategoriach Muzungu skomputeryzowany i opisałem tagami , , , .
&
Ty
jeśli chcesz, dołącz do dyskusji obok, zapraszam!

(Nie)skromnie polecam

Wordpress zlecenia

Jedna odpowiedź na „“Polityk wyleciał z pracy przez Farmville””

  1. karaeska pisze:

    Niesamowite ;)
    Cóż, ja miałam jakiś czas temu „fazę” na Mafia Wars, a teraz pogrywam sobie w to i owo… głównie takie starocie jak Cezar III :) Przy nim przepędziłam jakiś rok.

Dodaj komentarz