Informacja o mnie (i o tym co robiłem w Rwandzie) oraz zdjęcie nie zajmują wiele miejsca, raptem kawałek 89. strony magazynu Malemen, jednak tradycyjnie zamieszczam na blogu wszelkie lanserskie 😉 informacje tego typu 🙂 Jeśli ktoś jest zainteresowany, Malemen-a można już dostać na przykład w Empikach.

W artykule opisania są także inni wolontariusze, między innymi mój znajomy, Fabian, mąż Karoliny, która było w mojej grupie ludzi rozsyłanych przez MSZ po świecie.