Laptop który kupiłem, po niecałym miesiącu musiałem odesłać do reklamacji. Gdy go się wyłączyło, trzeba było odczekać 20 minut zanim dało się go znów włączyć. Wysłałbym go jeszcze raz, bo teraz jak zamknę go, po otworzeniu ekran miga i muszę nim poruszać zanim zacznie działać normalnie. Niestety to jedyny komputer jaki teraz mam, a bez komputera nie mogę zarabiać. Muszę więc się męczyć (a tak naprawdę jak jestem w domu po prostu nie zamykam laptopa).

Miesiąc temu odebrałem w promocji za złotówkę telefon Samsung Delphi z dotykowym ekranem i wysuwaną klawiaturą QWERTY. Wsunięcie klawiatury z powrotem w 3 na 10 przypadków zawiesza telefon. Radio się losowo wyłącza (mniej więcej po 2-3 minutach słuchania).

Trzecią elektroniczną rzecz jaką kupiłem pod rząd był router wifi Pentagram. Gdy przyniosłem go wczoraj do domu, musiałem jechać od razu ponownie do sklepu by wymienić na działający.

Czy ja mam takiego pecha, czy już nikt naprawdę nie dba o jakość?