…a wielki plugin dla ludzkości.
Oczywiście przesadzam. Ale faktem jest, że mój napisany w pół godziny plugin do powiadamiania na email o konieczności aktualizacji WordPressa do nowszej wersji wywołał nieco dyskusji. Co więcej dyskusje wywołane zostały też na blogach twórców WordPressa i na liście mailingowej ‘wp-hackers’.
Dyskusje opierają się na pytaniu „dlaczego tej funkcji nie ma jeszcze w samym WordPressie” i raczej nikt nie neguje konieczności wbudowania takich powiadomień w silnik, a wszyscy zastanawiają się jak to zrobić. Tzn jak to ma dokładnie funkcjonować: czy ma sprawdzać tylko rdzeń, czy też pluginy. Czy ma być obligatoryjne, czy fakultatywne itp itd. Jest już nawet wątek na trac-u.
No cóż… być może niedługo mój plugin umrze tak samo szybko jak powstał. Ale nie miałbym nic przeciwko temu
Fajnie by było mieć świadomość, że się przyczyniło do rozwoju WordPressa


Gratulacje, naprawdę fajna sprawa. Miło będzie zobaczyć taką funkcję bezpośrednio w silniku, a jeszcze milej będzie żyć ze świadomością, że bywało się na blogach winowajcy jej powstania
Swoją drogą mój WordPress od dawna czeka na aktualizację, ale poczeka jeszcze trochę bo razem z aktualizacją silnika zaczynają sypać się wtyczki, a te po aktualizacji sypią się jeszcze bardziej, czyli w moim przypadku aktualizacja=sporo pracy. No nic, nie narzekam bo WordPressa i tak uwielbiam
ale wiesz, ze w sieci biega juz robak ktory atakuje wordpressy starsze niz 2.8.4? wyszukuje sam i robi smietnik
co do aktualizacji to wczoraj robilem takie male zleconko: aktualizacje z 2.5 do 2.8.4. co wiecej w 2.5 byly zmienione recznie pliki wordpressa, oraz pliki pluginow. musialem wiec odnalezc co zostalo zmienione i zmiany powtorzyc w najnowszej zainstalowanej wersji (pozwolilem je sobie przesunac poza bazowe pliki tak aby kolejne upgrade’y szly juz gladko). wszystko poszlo ok, ale troche roboty bylo
Tak, wiem że krąży po sieci jakieś świństwo, ale na szczęście póki co nic mi się u mnie nie stało. Kopia bazy leci dosyć często więc ewentualne przywrócenie po „awarii” nie będzie problemem. Odsuwam po prostu maksymalnie w czasie wizję wielu godzin roboty, ale wiem że czas aktualizacji nieuchronnie się zbliża