…a wielki plugin dla ludzkości.

Oczywiście przesadzam. Ale faktem jest, że mój napisany w pół godziny plugin do powiadamiania na email o konieczności aktualizacji WordPressa do nowszej wersji wywołał nieco dyskusji. Co więcej dyskusje wywołane zostały też na blogach twórców WordPressa i na liście mailingowej ‘wp-hackers’.

Dyskusje opierają się na pytaniu „dlaczego tej funkcji nie ma jeszcze w samym WordPressie” i raczej nikt nie neguje konieczności wbudowania takich powiadomień w silnik, a wszyscy zastanawiają się jak to zrobić. Tzn jak to ma dokładnie funkcjonować: czy ma sprawdzać tylko rdzeń, czy też pluginy. Czy ma być obligatoryjne, czy fakultatywne itp itd. Jest już nawet wątek na trac-u.

No cóż… być może niedługo mój plugin umrze tak samo szybko jak powstał. Ale nie miałbym nic przeciwko temu ;) Fajnie by było mieć świadomość, że się przyczyniło do rozwoju WordPressa ;)


Ja
opublikowałem ten wpis Wrzesień 15, 2009 o godz. 1:06 pm. Umieściłem go w kategoriach Muzungu robi pluginy do WP i opisałem tagami , .
&
Ty
jeśli chcesz, dołącz do dyskusji obok, zapraszam! Lub po prostu, jeśli uważasz, że wpis ten jest coś warty, podziel się nim z innymi:

(Nie)skromnie polecam

WP Sprzedawca - plugin płatności dla Wordpress

3 odpowiedzi na “To był mały plugin dla mnie…”

  1. tig3r pisze:

    Gratulacje, naprawdę fajna sprawa. Miło będzie zobaczyć taką funkcję bezpośrednio w silniku, a jeszcze milej będzie żyć ze świadomością, że bywało się na blogach winowajcy jej powstania :D Swoją drogą mój WordPress od dawna czeka na aktualizację, ale poczeka jeszcze trochę bo razem z aktualizacją silnika zaczynają sypać się wtyczki, a te po aktualizacji sypią się jeszcze bardziej, czyli w moim przypadku aktualizacja=sporo pracy. No nic, nie narzekam bo WordPressa i tak uwielbiam :)

    • Konrad Karpieszuk pisze:

      ale wiesz, ze w sieci biega juz robak ktory atakuje wordpressy starsze niz 2.8.4? wyszukuje sam i robi smietnik

      co do aktualizacji to wczoraj robilem takie male zleconko: aktualizacje z 2.5 do 2.8.4. co wiecej w 2.5 byly zmienione recznie pliki wordpressa, oraz pliki pluginow. musialem wiec odnalezc co zostalo zmienione i zmiany powtorzyc w najnowszej zainstalowanej wersji (pozwolilem je sobie przesunac poza bazowe pliki tak aby kolejne upgrade’y szly juz gladko). wszystko poszlo ok, ale troche roboty bylo :)

  2. tig3r pisze:

    Tak, wiem że krąży po sieci jakieś świństwo, ale na szczęście póki co nic mi się u mnie nie stało. Kopia bazy leci dosyć często więc ewentualne przywrócenie po „awarii” nie będzie problemem. Odsuwam po prostu maksymalnie w czasie wizję wielu godzin roboty, ale wiem że czas aktualizacji nieuchronnie się zbliża :D

Dodaj komentarz