Heh, signum temporis. Kiedyś jak GG padło to robił się rwetes. Do leżącego GG już tak się przyzwyczailiśmy, że nikt już nie zwraca uwagi na to czy leży czy nie.

Dziś za to padł Gmail i wszyscy już o tym piszą na GG 😉

To ja w chwili odpoczynku od Gmaila polecam fajną podstronę Google’a na której można sprawdzić które z ich usług działają, a które nie:

http://www.google.com/appsstatus#hl=pl